• …człowiek uważny na dzień, w którym żyje bez trudu odkrywa magiczną chwilę.Może być ona ukryta w tej porannej porze, kiedy przekręcamy klucz w zamku, w przestrzeni ciszy, która zapada po wieczerzy, w tysiącach i jednej rzeczy, które wydają nam sie takie same.

    Ten moment istnieje naprawdę, to chwila, w której spływa na nas cała siła gwiazd i pozwala nam czynić cuda. Tylko niekiedy szczęście bywa darem, najczęściej trzeba o nie walczyć. Magiczna chwila dnia pomaga nam dokonywać zmian, sprawia, iż ruszamy na poszukiwanie naszych marzeń.

    I choć przyjdzie nam cierpieć, choć pojawią sie trudności, to wszystko jest jednak ulotne i nie pozostawi po sobie śladu, a z czasem będziemy mogli spojrzeć wstecz z dumą i wiarą w nas samych…

    P.Coelho "Alchemik"




  • 23.10.2011-02.12.2011 BIRMA!

    Jeden z najrzadziej odwiedzanych krajów, gdzie można oderwać się od nowoczesności, technologii czy nawet cywilizacji, gdzie telefony komórkowe przestają działać, internet to dobro bardzo rzadkie, można zapomnieć o bankomatach i kartach płatniczych. Za to wizytówką Birmy są jej mieszkańcy, ich życzliwość, otwartość i uśmiech na każdym kroku pomimo biedy i trudnego życia pod dyktaturą wojskową. Kraj tysiąca pagód, świątyń, który pokazuje wciąż swoje prawdziwe oblicze nie zniszczone jeszcze przez masową turystykę.

    Głównym sponsorem trampingu jest firma Hannah Poland Sp. z o.o.



W Prasie

  • "...to jedni z naszych Podbeskidzkich globtroterów, którzy nie tylko zwiedzają świat, ale również dzielą się później swoimi wrażeniami i zdjęciami z innymi."

    KURIER BIELSKI (24.09.2009 R.)

  • Nasze Miasto:
    Bielsko-Biała
  • Wizyt na stronie:
    79559
  • Zdjęć w galerii:
    2692
Na skróty
Przyjaciele



Z Dziennika

10.14.2011 - 23.10.2011-02.12.2011 BIRMA!

Jeden z najrzadziej odwiedzanych krajów, gdzie można oderwać się od nowoczesności, technologii czy nawet cywilizacji, gdzie telefony komórkowe przestają działać, internet to dobro bardzo rzadkie, można zapomnieć o bankomatach i kartach płatniczych. Za to wizytówką Birmy są jej mieszkańcy, ich życzliwość, otwartość i uśmiech na każdym kroku pomimo biedy i trudnego życia pod dyktaturą wojskową. Kraj tysiąca pagód, świątyń, który pokazuje wciąż swoje prawdziwe oblicze nie zniszczone jeszcze przez masową turystykę.

05.09.2011 - 09.05.2011

Bilety kupione, przewodniki pietrzą sie na półce i czekamy na kolejny wyjazd. Perspektywa czerwcowego weekendu i parę dni urlopu zachęciły nas po świętach wielkanocnych spędzonych w Bieszczadach na nieco egzotyczny kierunek i przedsmak kolejnej wyprawy. Promocja Wizzaira sprawiła, że tym razem padło na Istambuł (18-28.06.2011). Bilety udało nam sie kupić za niecałe 400 zł/os w dwie strony do Bourgas (Bułgaria) skąd juz tylko parę godzin autobusem dzielic nas będzie od Istambułu. Była to jedna z tańszych opcji dostania sie do dawnej stolicy Turcji. Kolejną jest przelot z Budapesztu (Wizzair) bezpośrednio do Istambułu (trzeba tylko dostać się wtedy autobusem do stolicy Węgier). Zdecydowalismy sie na opcję z  Bułgarią i odliczamy dni....

W Galerii
Copyright ©2010 Globtroterzy.com. All rights reserved | Web Design by Aeronstudio