PODSUMOWANIE jak zorganizować wyjazd do Japonii:

Publikacja: 12.15.2017   Podaj dalej:


Jednym z głównych kosztów wyjazdu są bilety lotnicze, obecnie jednak zdarzają się ciekawe promocje do „Kraju Kwitnącej Wiśni”. Nam udało się kupić bilety w promocji linii KLM za 1680 zł z Krakowa do Fukuoki przez Amsterdam.
Jeśli chodzi o poruszanie się
po Japonii polecamy wykupić Japan Rail Pass (JR Pass).
Jest rodzajem biletu dostępnym jedynie dla zagranicznych turystów, wystawianym na 7, 14 lub 21 dni. Wykupić go można tylko poza Japonią (polecamy biuro http://www.his-travel.pl/ ).
Z biura otrzymujemy rodzaj vouchera, który aktywujemy dopiero w Japonii,
gdzie możemy sobie wybrać datę, od kiedy chcemy mieć aktywny JR Pass. Po okazaniu paszportów i wypełnieniu formularza dostajemy JR Pass w postaci małej książeczki i pokazujemy ją zamiast biletupodczas kontroli do danych pociągów. Uprawnia on do poruszania się jednymi z najszybszych pociągów Skinhansenami, ale również podmiejskimi i miejskimi liniami a także niektórymi promami (np.na Miyajima).
Cena JR Pass w zale
żności od kursu walut to koszt około 800 zł/tydzień. Biorąc pod uwagę cenę jednego przejazdu Skinhansenem wynoszącym kilkaset złotych jest to naprawdę dobry zakup.
Np. przejazdy na naszej trasie: Kyoto – Tokyo to koszt około 250 zł, Tokyo – Fukuoka - 700 zł. Ceny są naprawdę wysokie a my podró
żowaliśmy bardzo dużo i korzystaliśmy z JR Pass prawie codziennie.Naszą 3- tygodniową podróż zaplanowaliśmy tak, aby pierwszy tydzień zwiedzić wyspy Yaeyama i wykupić sobie JR Pass na pozostałe 2 tygodnie intensywnego zwiedzania kraju.

Czytaj całość i komentuj...

30.01 - 10.03.2013 Indie!

Publikacja: 12.21.2012   Podaj dalej:


O powrocie do tego kraju myśleliśmy już nie raz, gnani jednak do innych miejsc ciekawością i chęcią poznania czegoś innego... Impulsem do wyjazdu jest niezwykłe święto Kumbha Mela, czyli Święto Dzbana.  Święto odbywa się co 3 lata w 4 różnych miejscowościach: Prayag w  pobliżu Allahabad, Haridwar, Ujjian, Nasik.

Czytaj całość i komentuj...

Polecamy do przeczytania

Publikacja: 09.07.2012   Podaj dalej:


http://bielskobiala.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1530193,bielscy-globtroterzy-wrocili-z-indonezji,3381949,id,t,zid.html#galeria
A my już szukamy kolejnej promocji lotniczej....

Czytaj całość i komentuj...

Morawy Południowe

Publikacja: 08.15.2012   Podaj dalej:


Tak jak w poprzednim roku długi weekend sierpniowy spędzimy rowerowo przemierzając jeszcze nie zwiedzone przez nas miejsca Moraw Południowych. W zeszłym roku zakochalismy sie w tym miejscu... zamki, pola uprawne, małe wioski z piwniczkami winnymi i rozciagające się winnice z dojrzałymi kiśćmi soczystych winogron...

Czytaj całość i komentuj...

Indonezja powrót...

Publikacja: 08.13.2012   Podaj dalej:


Wróciliśmy...zachwyceni, choć nie było łatwo, ogromne odległości wymagały ciągłego bycia w ruchu, przemieszczania się różnymi środkami transportu. Miało to jednak swój urok i wiele zalet, kolejne poznane osoby z różnych zakątków świata, poznanie prawdziwego życia Indonezyjczyków, rozmowy z przemiłymi mieszkańcami wysp, trochę po angielsku, po indonezyjsku i trochę na migi. Kraj nas zaskoczył, przede wszystkim swoją różnorodnością i chyba nie ma nikogo kto nie znalazłby tutaj coś dla siebie. Są wulkany, parki narodowe, ciepły ocean, piekne plaże, miejsca bardziej turystyczne i te zupełnie puste dopiero co odkryte, piękna przyroda i majestatyczne zabytki.... Zapraszamy do relacji i galerii zdjęć!

Czytaj całość i komentuj...

Dalajlama...

Publikacja: 04.25.2012   Podaj dalej:


Dalajlama, zapytany o to, co go najbadziej zadziwia w ludzkości, odpowiedział:
"Człowiek. Bo poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze, następnie zaś poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie. Oprócz tego, jest tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości. W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości; żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera, tak na prawdę nie żyjąc."

Czytaj całość i komentuj...

23.10.2011-02.12.2011 BIRMA!

Publikacja: 10.14.2011   Podaj dalej:


Jeden z najrzadziej odwiedzanych krajów, gdzie można oderwać się od nowoczesności, technologii czy nawet cywilizacji, gdzie telefony komórkowe przestają działać, internet to dobro bardzo rzadkie, można zapomnieć o bankomatach i kartach płatniczych. Za to wizytówką Birmy są jej mieszkańcy, ich życzliwość, otwartość i uśmiech na każdym kroku pomimo biedy i trudnego życia pod dyktaturą wojskową. Kraj tysiąca pagód, świątyń, który pokazuje wciąż swoje prawdziwe oblicze nie zniszczone jeszcze przez masową turystykę.

Czytaj całość i komentuj...

09.05.2011

Publikacja: 05.09.2011   Podaj dalej:


Bilety kupione, przewodniki pietrzą sie na półce i czekamy na kolejny wyjazd. Perspektywa czerwcowego weekendu i parę dni urlopu zachęciły nas po świętach wielkanocnych spędzonych w Bieszczadach na nieco egzotyczny kierunek i przedsmak kolejnej wyprawy. Promocja Wizzaira sprawiła, że tym razem padło na Istambuł (18-28.06.2011). Bilety udało nam sie kupić za niecałe 400 zł/os w dwie strony do Bourgas (Bułgaria) skąd juz tylko parę godzin autobusem dzielic nas będzie od Istambułu. Była to jedna z tańszych opcji dostania sie do dawnej stolicy Turcji. Kolejną jest przelot z Budapesztu (Wizzair) bezpośrednio do Istambułu (trzeba tylko dostać się wtedy autobusem do stolicy Węgier). Zdecydowalismy sie na opcję z  Bułgarią i odliczamy dni....

Czytaj całość i komentuj...

27.07.2010 zostaliśmy rodzicami…

Publikacja: 11.16.2010   Podaj dalej:


27.07.2010 zostaliśmy rodzicami… rodzicami zastępczymi.

Czytaj całość i komentuj...

01.09.2010

Publikacja: 10.23.2010   Podaj dalej:


Następny nasz wyjazd i kolejny raz doznaliśmy od wielu osób pomocy, zrozumienia i wsparcia bez którego ciężko byłoby nam to wszystko zorganizować.

Czytaj całość i komentuj...

Czas na Afrykę

Publikacja: 04.12.2010   Podaj dalej:


Zakosztowaliśmy egzotyki Azji, poznaliśmy gościnność i otwartość Bliskiego Wschodu, czas na fascynująca Afrykę…
02.09.2010 - 08.10.2010

Czytaj całość i komentuj...

Nieuleczalnie chorzy :)

Publikacja: 12.02.2009   Podaj dalej:


“Istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej”
Ryszard Kapuściński

Czytaj całość i komentuj...

W Prasie

  • "...to jedni z naszych Podbeskidzkich globtroterów, którzy nie tylko zwiedzają świat, ale również dzielą się później swoimi wrażeniami i zdjęciami z innymi."

    KURIER BIELSKI (24.09.2009 R.)

  • Nasze Miasto:
    Bielsko-Biała
  • Wizyt na stronie:
    133136
Na skróty
Przyjaciele


Z Dziennika

12.15.2017 - PODSUMOWANIE jak zorganizować wyjazd do Japonii:

Jednym z głównych kosztów wyjazdu są bilety lotnicze, obecnie jednak zdarzają się ciekawe promocje do „Kraju Kwitnącej Wiśni”. Nam udało się kupić bilety w promocji linii KLM za 1680 zł z Krakowa do Fukuoki przez Amsterdam.
Jeśli chodzi o poruszanie się
po Japonii polecamy wykupić Japan Rail Pass (JR Pass).
Jest rodzajem biletu dostępnym jedynie dla zagranicznych turystów, wystawianym na 7, 14 lub 21 dni. Wykupić go można tylko poza Japonią (polecamy biuro http://www.his-travel.pl/ ).
Z biura otrzymujemy rodzaj vouchera, który aktywujemy dopiero w Japonii,
gdzie możemy sobie wybrać datę, od kiedy chcemy mieć aktywny JR Pass. Po okazaniu paszportów i wypełnieniu formularza dostajemy JR Pass w postaci małej książeczki i pokazujemy ją zamiast biletupodczas kontroli do danych pociągów. Uprawnia on do poruszania się jednymi z najszybszych pociągów Skinhansenami, ale również podmiejskimi i miejskimi liniami a także niektórymi promami (np.na Miyajima).
Cena JR Pass w zale
żności od kursu walut to koszt około 800 zł/tydzień. Biorąc pod uwagę cenę jednego przejazdu Skinhansenem wynoszącym kilkaset złotych jest to naprawdę dobry zakup.
Np. przejazdy na naszej trasie: Kyoto – Tokyo to koszt około 250 zł, Tokyo – Fukuoka - 700 zł. Ceny są naprawdę wysokie a my podró
żowaliśmy bardzo dużo i korzystaliśmy z JR Pass prawie codziennie.Naszą 3- tygodniową podróż zaplanowaliśmy tak, aby pierwszy tydzień zwiedzić wyspy Yaeyama i wykupić sobie JR Pass na pozostałe 2 tygodnie intensywnego zwiedzania kraju.

12.21.2012 - 30.01 - 10.03.2013 Indie!

O powrocie do tego kraju myśleliśmy już nie raz, gnani jednak do innych miejsc ciekawością i chęcią poznania czegoś innego... Impulsem do wyjazdu jest niezwykłe święto Kumbha Mela, czyli Święto Dzbana.  Święto odbywa się co 3 lata w 4 różnych miejscowościach: Prayag w  pobliżu Allahabad, Haridwar, Ujjian, Nasik.

W Galerii
Copyright ©2010 Globtroterzy.com. All rights reserved | Web Design by Aeronstudio

Ta strona korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies. Korzystanie z tej strony oznacza akceptację stosowania plików cookies. Polityka stosowania cookies   Zamknij wiadomość