"Istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej..."


Ryszard Kapuściński

09.05.2011

Bilety kupione, przewodniki pietrzą sie na półce i czekamy na kolejny wyjazd. Perspektywa czerwcowego weekendu i parę dni urlopu zachęciły nas po świętach wielkanocnych spędzonych w Bieszczadach na nieco egzotyczny kierunek i przedsmak kolejnej wyprawy. Promocja Wizzaira sprawiła, że tym razem padło na Istambuł (18-28.06.2011). Bilety udało nam sie kupić za niecałe 400 zł/os w dwie strony do Bourgas (Bułgaria) skąd juz tylko parę godzin autobusem dzielic nas będzie od Istambułu. Była to jedna z tańszych opcji dostania sie do dawnej stolicy Turcji. Kolejną jest przelot z Budapesztu (Wizzair) bezpośrednio do Istambułu (trzeba tylko dostać się wtedy autobusem do stolicy Węgier). Zdecydowalismy sie na opcję z Bułgarią i odliczamy dni....

Opublikowano 09.05.2011 o 18:56 przez Kasia i Przemek

Szybkie Linki

Odwiedź nasze studio

Podróżuj z nami...

Copyright ©2018 Globtroterzy
Cookie Policy

Designed by Aeronstudio™