"Istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej..."


Ryszard Kapuściński

Port Barton, Filipiny co zobaczyć

Co zobaczyć w Port Barton...

Port Barton nie jest już niestety małą, spokojną wioską rybacką sprzed kilku lat. Powstaje tutaj coraz więcej obiektów noclegowych, a z plaży dobiega coraz głośniejsza muzyka z licznych knajpek i barów.
Jednak poza Port Barton można znaleźć piękne i nadal spokojne, nieodkryte przez tłumy miejsca.

White Beach
Przepiękna plaża w kształcie półksiężyca z białym, drobnym piaskiem i palmami, wśród których zawieszone są hamaki. Krystalicznie czysta i ciepła woda aż prosi się o kąpiel. Jest czysto, spokojnie, nie ma tłumów. Plaża należy do ośrodka Amex Beach Resort z pięknymi domkami z widokiem na ocean. Wstęp na plażę kosztuje 50 pesos/os.
Na plażę można dotrzeć motorem (około 15 minut) lub pieszo (około 40 minut spacerem). Zport Barton pływają również łódki w tym kierunku.

Jadąc na White Beach na pewno dostrzeżemy kolejną piękną plażę z dużą ilością palm. Jest to jedna
z najładniejszych plaż jakie widzieliśmy. Totalnie dzika i piękna, warto chociaż na chwilę się tutaj zatrzymać i poczuć się jak na bezludnej wyspie.

Pamuayan Falls

Wodospad ten znajduje się około godziny spacerem od miasta. Początek trasy biegnie przez zakurzoną budowę nowej drogi, gdy dochodzimy jednak do rozstaju dróg dalej jest przyjemnie i cicho. Jedna z dróg prowadzi do wodospadów, druga na plażę. Najpierw wybieramy wodospad i po skręceniu w prawo idziemy już przez dżunglę i tak jest do samego celu naszej wycieczki. Po drodze widzimy nawet dużą jaszczurkę szukającą pożywienia.
Wodospad Pamuayan ma 8 metrów wysokości i bije od niego przyjemny chłód.

Pamuayan Beach

Droga na plażę prowadzi przez piękny gaj palmowy. Plaża jest długa, piękna i pusta. Znajduje się na niej jedna malutka knajpka, a właścicielka posiada 3 domki na wynajem. Idealne miejsce na wypoczynek.

Island hopping

Miejsca wokół Port Barton są wyjątkowe i warte obejrzenia. Dodatkowym atutem jest fakt, że nie znajdziemy tutaj tłumów turystów.

Wynajmujemy prywatną łódkę abyśmy mogli bez pośpiechu zatrzymywać się tam gdzie chcemy i zaczynamy od snorkelingu na Tween reef. W każdym miejscu rafa koralowa wygląda trochę inaczej, także tutaj jest więcej kolorowych rybek, widzimy też jednego z najbardziej jadowitych węży. Jest wcześnie rano i wyjechaliśmy sporo przed zorganizowanymi wycieczkami i grupami więc jesteśmy tutaj sami. Snorklingujemy tak długo jak tylko chcemy a gdy już nacieszymy się podwodnym światem płyniemy do miejsca znanego jako turtle spot. Gdy dopływamy, już z łódki widzimy przypływającego na żerowisko żółwia. Wskakujemy do wody i obserwujemy jak pożywia się roślinnością na dnie co pewien czas wypływając nad powierzchnię wody. Widok jest niesamowity.

Kolejnym przystankiem jest Exotic Island. Tutaj mamy dłużą przerwę, podczas której nasz kapitan przygotowuje nam lunch. Obok Exotic Island znajduje się wysepka Maxima Island, do której można dotrzeć podczas niskiego stanu wody.
Znajdują się tutaj malutkie, wąskie i puste plaże. Jedną z ładniejszych jest ta, z drugiej strony wyspy, do której prowadzi wąska ścieżka wzdłuż oceanu.

Gdy wracamy nasz lunch jest już gotowy, na stole znajdujemy smażone ryby, kurczaka, owoce, sałatki i ryż. Wszystko jest świeżo przygotowane i smaczne.
Z Exotic Island płyniemy na Paradise Island. Tutaj plaża jest tak malutka, że jedna wycieczka zatrzymująca się na lunch wypełnia ją cakowicie.

Ale sama wysepka jest ładna, zostajemy przez chwilę i płyniemy na pustą wyspę Indaladen. Punkt ten nie znajduje się w wielu programach wycieczek, stąd panuje tu przyjemny spokój a woda jest tak czysta i ciepła, że spędzamy tu długi czas na kąpieli.

Na snorkeling zatrzymujemy się jeszcze na Fantastic reef i płyniemy na Long Beach, najdłuższą plażę w okolicy, idealna na spacery.

Dzień kończymy na Pamuayan Beach. Piękna plaża z palmami pochylającymi się do oceanu jest pełna mniejszych i większych rozgwiazd. Jest totalnie pusta i dzika. Na plaży znajduje się tylko jedna mała knajpka a jej właścicielka dysponuje również 3 domkami (1800 pesos za domek ze śniadaniem). Idealne miejsce na wypoczynek na łonie natury bez tłumu turystów.

Opublikowano 11.02.2019 o 14:00 przez Katarzyna Markowska

Szybkie Linki

Odwiedź nasze studio

Podróżuj z nami...

Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookies. Cookie Policy. UKRYJ WIADOMOŚĆ

Copyright ©2019 Globtroterzy
Cookie Policy

Designed by Aeronstudio™